poniedziałek, 4 listopada 2013

5. Nie chciałabym...

Nie chciałabym niepotrzebnie się nakręcać! Ale od kilku dni bolą mnie piersi. Rwą sutki. Jeszcze przymykałam na to oko. Ale dziś jest jakieś apogeum. Czuję taki ból całych piersi, że nie wiem jak mam siedzieć. Są większe niż zazwyczaj. Zaczęły wystawać z biustonosza. Są nabrzmiałe. Twarde. I cholernie bolące! Bardzo rzadko mnie bolą. Przy takim natężeniu chyba jedynie w okresie dojrzewania.

Temperatura podwyższona 37 i 1. Podwyższona, nie wiem z jakiej przyczyny. I trudno określić, bo akurat tego nigdy nie monitorowałam.

No i na dole zaczyna pojawiać się wilgoć.

Do terminu planowanego okresu jeszcze 4 dni.

Ciekawa jestem!


65 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Kurcze. No ciekawi mnie co to. Zawsze przed okresem jakieś 3-4 dni przed bardzo bolał mnie brzuch, więc wiedziałam, że dostanę okres. Teraz nic.

      Usuń
    2. Może to teraz, może to już...? :)) Byłoby cudownie!

      Usuń
  2. o kurde. czyżby coś się zaczęło dziać. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem czy to objaw ciąży czy zbliżającego się okresu. Ale czuję się inaczej niż zazwyczaj. Sama nie wiem.

      Usuń
    2. hmmm, ale jeśli piszesz, że czujesz się inaczej niż zwykle przed okresem to coś musi być na rzeczy. chociaż może to twoja podświadomość tak działa na ciebie.
      ja też jestem przed okresem i dzisiaj kilka razy mnie zemdliło i już zaczynam schizować, choć ostatni raz do zbliżenia doszło między 4 a 9 września. wiec chyba przesadzam.

      Usuń
    3. Może to tylko moja podświadomość. Ale nie wiem czemu nie rżnie mnie w brzuchu. Jak to być powinno. Piersi natomiast z bólu mi odpadają. Kochaliśmy się w październiku w dzień mojej owulacji i dzień po niej. Czyli w dni płodne.

      Usuń
    4. to może zrób test. on albo wyjaśni albo nie. kurczę dziwne to co się u ciebie dzieje. ale jak się człowiek nakręca to potem tak to działa.

      Usuń
    5. Nie nakręcam się jakoś bardzo. Tylko mam małą nadzieję, że może jednak tym razem...

      Usuń
    6. to piękna nadzieja. ale nie chciałabyś jakoś zaspokoić tych przeczuć?

      Usuń
    7. Chcę być silna i wytrzymać te 4 dni. Czy przyjdzie okres czy nie. Ale trudno wytrzymać.

      Usuń
    8. no właśnie. ja bym już chyba 5 razy umarła przez panikę i niewiedze.

      Usuń
    9. No już wytrzymałam 10 dni ;-)

      Usuń
    10. no to jesteś rzeczywiście zawzięta. ale pewnie i tak ciągle tylko o tym myślisz i planujesz.

      Usuń
    11. No myślę dość dużo. Ale tylko wtedy kiedy wieczorami mam trochę więcej czasu. Nie czuję się w każdym razie jakbym miała dostać okres.
      Może słyszałaś coś na ten temat?

      Usuń
    12. no właśnie pierwsze co mi się nasunęło na myśl to to, że myśląc bardziej o ciąży nasz mózg się przyzwyczaja i robi mylne wrażenie dlatego pisałam o podświadomości. druga rzecz to taka, że może rzeczywiście tym razem będzie to prawda.

      Usuń
    13. Ja to wiem. Im dłużej o czymś myślisz, to zaczynasz nagle dostrzegać milion objawów. Nastawiać się na coś, co tylko jest złudzeniem.
      Staram się myśleć racjonalnie i napisałam o faktach :)

      Usuń
    14. no więc czytając fakty stwierdzam, że coś musi być na rzeczy. i gdybym ja tak odczuwała to wszystko to szukałabym dowodów od razu. życzę ci tego co najlepsze.

      Usuń
    15. nie dziękuję :) najśmieszniejsze jest to, że sprawdzam przy lusterku jak wygląda moja pi... i 'śluz' który się pojawił. zapewne to komiczny widok :)

      Usuń
    16. może trochę tak, ale to jest zrozumiałe. po prostu szukasz ciągle potwierdzenia, jakiegoś kolejnego objawu.

      Usuń
    17. Że nie zwariowałam. I dane mi będzie być mamą :)

      Usuń
    18. życzę ci naprawdę życzę ci tego! widać i czuć, że pragniesz bardzo! :)

      Usuń
    19. Masz rację. Zwłaszcza od kilku ostatnich miesięcy :) Kiedy dojrzeliśmy do tej decyzji.

      Usuń
    20. powiem ci, że na mój nos to będzie właśnie teraz! i jak się nie pomylę poproszę o dobrą dużą kawę i ciastko! ;p

      Usuń
    21. A daleko tą kawę i ciastko? :)
      Jakbyś się nie myliła! No nawet całą blachę Ci upiekę!

      Usuń
    22. jestem ze śląska. miejscowość od katowic oddalona o jakieś 20 km. ulalala, a mogę sobie wybrać? poproszę sernik.

      Usuń
    23. Ja też ze śląska. Dam jakoś radę :) Sernik sama bardzo lubię. Wiedeński z polewą czekoladową. Niebo w gębie!
      Także sernik będzie Twój, jeśli będziesz miała rację.

      Usuń
    24. śląsk rządzi hahaha. mmmmmm już widzę jak go sobie jem z kawusią. mówię ci, że mam. jestem jak prorok.

      Usuń
    25. skąd te prorocze zdolności?

      Usuń
    26. to się po prostu czuje w kościach. zaufaj mi!

      Usuń
    27. ooo tego nie wyjawię. to moje tajne zdolności. ;p poczekamy i zobaczymy!

      Usuń
    28. Czas tak wolno płynie... A ja coraz mniej nad sobą panuję :P

      Usuń
    29. to zrozumiałe, ale nic więcej nie zrobisz. możesz tylko pozytywnie myśleć. kochana ja lecę, trochę się ogarnę i spać. juuuutro dentysta przed 8 rano! trzymaj kciuki, proszę. a ty tam się trzymaj :)

      Usuń
    30. dziękuję i Ty też się dzielnie trzymaj. na dniach wszystko się okaże. muszę uzbroić się w cierpliwość. bo jak u Ciebie już napisałam - czas zawsze mija :)
      oby mnie przyniósł pozytywną nowinę!

      Usuń
    31. byłam dzielna i to chyba najdzielniejszy dzień w moim życiu. mówię ci, że wszystko potoczy się pozytywnie. będzie dobrze, bardzo dobrze.

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. We mnie okropnie! Nie chcę się rozczarować. Ale nie umiem nie myśleć jeśli czuję się tak jak opisałam.

      Usuń
    2. Podzieliłaś się tym z narzeczonym? Jeśli nie, spróbuj nawet teraz, będzie Ci lżej :)

      Usuń
    3. Tylko on właśnie na nockę do pracy jedzie. I nie chcę mu przeszkadzać. Z resztą nie chcę gadać głupot póki nie będę mieć pewności. Już w tamtym miesiącu nie spał całą noc, jak rano miałam robić test. Miałam od razu dzwonić. Zadzwoniłam dopiero o 8 rano(dopiero, dla niego!) z wiadomością, że wynik jest negatywny.

      Usuń
    4. Rozumiem, nie chcesz robić fałszywej nadziei. Jednak duszenie tego w sobie też musi być strasznie ciężkie.

      Usuń
    5. Dlatego napisałam tego posta.

      Usuń
    6. Terapeutyczne właściwości bloga bywają nieocenione.

      Usuń
  4. czekam na wiadomość! nie mogę się doczekać! :)
    oby było to, na co wszyscy mamy nadzieję razem z Tobą. :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz to już faktycznie nie mogę się doczekać. I nie wiem jak miną mi te 4 dni! ;)

      Usuń
    2. takie podekscytowanie, ale jednocześnie strach, prawda? :)
      ale najważniejsze, że nadzieja jest!

      Usuń
    3. chcę byś spokojna. ale trudno trzymać emocje na wodzy :)

      Usuń
    4. Zobaczymy za kilka dni. Muszę niestety dać sobie na wstrzymanie :)

      Usuń
    5. nie myślałaś o teście ciążowym? :)

      Usuń
    6. Myślałam. Ale chciałabym wytrzymać te 4 dni. By mieć większą pewność, że test będzie wiarygodny. Albo wiedzieć, że mam powód by go robić. Taki już konkretny, czyli brak okresu.

      Usuń
    7. Tras już rozumie. :)
      W takim razie trzymam kciuki i pomodlę się.

      Usuń
    8. Gdybym miała aptekę blisko siebie już teraz bym poleciała, do jakiejś całodobowej najlepiej :) Ale muszę wytrzymać!

      Usuń
    9. Pozostaje Ci być cierpliwym. ;)

      Usuń
  5. Ale fajnie :p Czekam na kolejne wiadomości :)

    OdpowiedzUsuń
  6. czy to może być to co myślę?

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja nie wytrzymałam i test zrobiłam w 12 dpo (wyszedł!), 15 wyszedł jeszcze wyraźniejszy. Nie zdziwiłabym się, gdyby Wam się udało właśnie teraz... Życie lubi płatać figle.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może ja przesadzam. Ale czuję jakąś zmianę w sobie. I ten ból przeokropny!

      Usuń
    2. Wiesz, jak test wyjdzie negatywny to dojdziesz do wniosku, że przesadzałaś, ale jak pozytywny to okaże się, że miałaś przeczucie - punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Ja się czułam normalnie poza tym, że kuło mnie w prawym jajniku, co nigdy wcześniej mi się nie zdarzało.

      Usuń
  8. Poczekaj te 4 dni :)
    Ale byłoby super, gdyby... :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Mnie oststnio tylko lekko pobolewają, ale to zazwyczaj przed okresem, bo żeby coś było trza coś zrobić,a ostatnio suchota :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Trzymam kciuki! I jestem bardzo ciekawa czy to własnie już ;)

    OdpowiedzUsuń