Nie chciałabym niepotrzebnie się nakręcać! Ale od kilku dni bolą mnie piersi. Rwą sutki. Jeszcze przymykałam na to oko. Ale dziś jest jakieś apogeum. Czuję taki ból całych piersi, że nie wiem jak mam siedzieć. Są większe niż zazwyczaj. Zaczęły wystawać z biustonosza. Są nabrzmiałe. Twarde. I cholernie bolące! Bardzo rzadko mnie bolą. Przy takim natężeniu chyba jedynie w okresie dojrzewania.
Temperatura podwyższona 37 i 1. Podwyższona, nie wiem z jakiej przyczyny. I trudno określić, bo akurat tego nigdy nie monitorowałam.
No i na dole zaczyna pojawiać się wilgoć.
Do terminu planowanego okresu jeszcze 4 dni.
Ciekawa jestem!
Trzymam kciuki!!
OdpowiedzUsuńKurcze. No ciekawi mnie co to. Zawsze przed okresem jakieś 3-4 dni przed bardzo bolał mnie brzuch, więc wiedziałam, że dostanę okres. Teraz nic.
UsuńMoże to teraz, może to już...? :)) Byłoby cudownie!
Usuńo kurde. czyżby coś się zaczęło dziać. :)
OdpowiedzUsuńNie wiem czy to objaw ciąży czy zbliżającego się okresu. Ale czuję się inaczej niż zazwyczaj. Sama nie wiem.
Usuńhmmm, ale jeśli piszesz, że czujesz się inaczej niż zwykle przed okresem to coś musi być na rzeczy. chociaż może to twoja podświadomość tak działa na ciebie.
Usuńja też jestem przed okresem i dzisiaj kilka razy mnie zemdliło i już zaczynam schizować, choć ostatni raz do zbliżenia doszło między 4 a 9 września. wiec chyba przesadzam.
Może to tylko moja podświadomość. Ale nie wiem czemu nie rżnie mnie w brzuchu. Jak to być powinno. Piersi natomiast z bólu mi odpadają. Kochaliśmy się w październiku w dzień mojej owulacji i dzień po niej. Czyli w dni płodne.
Usuńto może zrób test. on albo wyjaśni albo nie. kurczę dziwne to co się u ciebie dzieje. ale jak się człowiek nakręca to potem tak to działa.
UsuńNie nakręcam się jakoś bardzo. Tylko mam małą nadzieję, że może jednak tym razem...
Usuńto piękna nadzieja. ale nie chciałabyś jakoś zaspokoić tych przeczuć?
UsuńChcę być silna i wytrzymać te 4 dni. Czy przyjdzie okres czy nie. Ale trudno wytrzymać.
Usuńno właśnie. ja bym już chyba 5 razy umarła przez panikę i niewiedze.
UsuńNo już wytrzymałam 10 dni ;-)
Usuńno to jesteś rzeczywiście zawzięta. ale pewnie i tak ciągle tylko o tym myślisz i planujesz.
UsuńNo myślę dość dużo. Ale tylko wtedy kiedy wieczorami mam trochę więcej czasu. Nie czuję się w każdym razie jakbym miała dostać okres.
UsuńMoże słyszałaś coś na ten temat?
no właśnie pierwsze co mi się nasunęło na myśl to to, że myśląc bardziej o ciąży nasz mózg się przyzwyczaja i robi mylne wrażenie dlatego pisałam o podświadomości. druga rzecz to taka, że może rzeczywiście tym razem będzie to prawda.
UsuńJa to wiem. Im dłużej o czymś myślisz, to zaczynasz nagle dostrzegać milion objawów. Nastawiać się na coś, co tylko jest złudzeniem.
UsuńStaram się myśleć racjonalnie i napisałam o faktach :)
no więc czytając fakty stwierdzam, że coś musi być na rzeczy. i gdybym ja tak odczuwała to wszystko to szukałabym dowodów od razu. życzę ci tego co najlepsze.
Usuńnie dziękuję :) najśmieszniejsze jest to, że sprawdzam przy lusterku jak wygląda moja pi... i 'śluz' który się pojawił. zapewne to komiczny widok :)
Usuńmoże trochę tak, ale to jest zrozumiałe. po prostu szukasz ciągle potwierdzenia, jakiegoś kolejnego objawu.
UsuńŻe nie zwariowałam. I dane mi będzie być mamą :)
Usuńżyczę ci naprawdę życzę ci tego! widać i czuć, że pragniesz bardzo! :)
UsuńMasz rację. Zwłaszcza od kilku ostatnich miesięcy :) Kiedy dojrzeliśmy do tej decyzji.
Usuńpowiem ci, że na mój nos to będzie właśnie teraz! i jak się nie pomylę poproszę o dobrą dużą kawę i ciastko! ;p
UsuńA daleko tą kawę i ciastko? :)
UsuńJakbyś się nie myliła! No nawet całą blachę Ci upiekę!
jestem ze śląska. miejscowość od katowic oddalona o jakieś 20 km. ulalala, a mogę sobie wybrać? poproszę sernik.
UsuńJa też ze śląska. Dam jakoś radę :) Sernik sama bardzo lubię. Wiedeński z polewą czekoladową. Niebo w gębie!
UsuńTakże sernik będzie Twój, jeśli będziesz miała rację.
śląsk rządzi hahaha. mmmmmm już widzę jak go sobie jem z kawusią. mówię ci, że mam. jestem jak prorok.
Usuńskąd te prorocze zdolności?
Usuńto się po prostu czuje w kościach. zaufaj mi!
Usuńna jakiej podstawie? :)
Usuńooo tego nie wyjawię. to moje tajne zdolności. ;p poczekamy i zobaczymy!
UsuńCzas tak wolno płynie... A ja coraz mniej nad sobą panuję :P
Usuńto zrozumiałe, ale nic więcej nie zrobisz. możesz tylko pozytywnie myśleć. kochana ja lecę, trochę się ogarnę i spać. juuuutro dentysta przed 8 rano! trzymaj kciuki, proszę. a ty tam się trzymaj :)
Usuńdziękuję i Ty też się dzielnie trzymaj. na dniach wszystko się okaże. muszę uzbroić się w cierpliwość. bo jak u Ciebie już napisałam - czas zawsze mija :)
Usuńoby mnie przyniósł pozytywną nowinę!
byłam dzielna i to chyba najdzielniejszy dzień w moim życiu. mówię ci, że wszystko potoczy się pozytywnie. będzie dobrze, bardzo dobrze.
UsuńO kurczę, napięcie rośnie!
OdpowiedzUsuńWe mnie okropnie! Nie chcę się rozczarować. Ale nie umiem nie myśleć jeśli czuję się tak jak opisałam.
UsuńPodzieliłaś się tym z narzeczonym? Jeśli nie, spróbuj nawet teraz, będzie Ci lżej :)
UsuńTylko on właśnie na nockę do pracy jedzie. I nie chcę mu przeszkadzać. Z resztą nie chcę gadać głupot póki nie będę mieć pewności. Już w tamtym miesiącu nie spał całą noc, jak rano miałam robić test. Miałam od razu dzwonić. Zadzwoniłam dopiero o 8 rano(dopiero, dla niego!) z wiadomością, że wynik jest negatywny.
UsuńRozumiem, nie chcesz robić fałszywej nadziei. Jednak duszenie tego w sobie też musi być strasznie ciężkie.
UsuńDlatego napisałam tego posta.
UsuńTerapeutyczne właściwości bloga bywają nieocenione.
Usuńczekam na wiadomość! nie mogę się doczekać! :)
OdpowiedzUsuńoby było to, na co wszyscy mamy nadzieję razem z Tobą. :*
Teraz to już faktycznie nie mogę się doczekać. I nie wiem jak miną mi te 4 dni! ;)
Usuńtakie podekscytowanie, ale jednocześnie strach, prawda? :)
Usuńale najważniejsze, że nadzieja jest!
chcę byś spokojna. ale trudno trzymać emocje na wodzy :)
Usuńwiem, wiem. :)
UsuńZobaczymy za kilka dni. Muszę niestety dać sobie na wstrzymanie :)
Usuńnie myślałaś o teście ciążowym? :)
UsuńMyślałam. Ale chciałabym wytrzymać te 4 dni. By mieć większą pewność, że test będzie wiarygodny. Albo wiedzieć, że mam powód by go robić. Taki już konkretny, czyli brak okresu.
UsuńTras już rozumie. :)
UsuńW takim razie trzymam kciuki i pomodlę się.
Gdybym miała aptekę blisko siebie już teraz bym poleciała, do jakiejś całodobowej najlepiej :) Ale muszę wytrzymać!
UsuńPozostaje Ci być cierpliwym. ;)
UsuńAle fajnie :p Czekam na kolejne wiadomości :)
OdpowiedzUsuńJestem taka ciekawa czy jest jakaś szansa.
Usuńczy to może być to co myślę?
OdpowiedzUsuńA o czym myślisz? ;)
Usuńo dzidziusiu :))
UsuńJa nie wytrzymałam i test zrobiłam w 12 dpo (wyszedł!), 15 wyszedł jeszcze wyraźniejszy. Nie zdziwiłabym się, gdyby Wam się udało właśnie teraz... Życie lubi płatać figle.
OdpowiedzUsuńMoże ja przesadzam. Ale czuję jakąś zmianę w sobie. I ten ból przeokropny!
UsuńWiesz, jak test wyjdzie negatywny to dojdziesz do wniosku, że przesadzałaś, ale jak pozytywny to okaże się, że miałaś przeczucie - punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Ja się czułam normalnie poza tym, że kuło mnie w prawym jajniku, co nigdy wcześniej mi się nie zdarzało.
UsuńPoczekaj te 4 dni :)
OdpowiedzUsuńAle byłoby super, gdyby... :D
Mnie oststnio tylko lekko pobolewają, ale to zazwyczaj przed okresem, bo żeby coś było trza coś zrobić,a ostatnio suchota :)
OdpowiedzUsuńTrzymam kciuki! I jestem bardzo ciekawa czy to własnie już ;)
OdpowiedzUsuń