czwartek, 21 listopada 2013

11. Jak natchnienie.

Zjawiasz się razem z księżycem. Swym urokiem rozsiewasz na niebie gwiezdną polanę. 
Twoje usta roześmiane niczym rogaliki które tak lubisz.
Uwielbiam te soczyste usta.
W oczach Twych błękitnych jak ocean widzę pożądanie.
Weź mnie za rękę i poprowadź. Przed siebie.
W bezsenną otchłań. Przytul najmocniej jak potrafisz. Weź na ręce i ukołysz.
Zasłoń rękoma moje oczy. Muśnij me wargi swoimi tak delikatnie, przecież umiesz.
Chcę Cię poczuć, chcę czuć Ciebie…
Twój oddech na mojej szyi. Twoje dłonie gładzące najskrytsze moje zakamarki. Na pamięć znasz każdy milimetr mojego ciała.
Twój niecierpliwy dotyk.
Mój przeraźliwy szept proszący o więcej.
Kwiecistą aleją zmierzamy wprost ku gwiazdom. Nie ważne gdzie. Ważne, że z Tobą, że razem.
Świat Nas nie dogoni…
Nie w tym życiu…!


59 komentarzy:

  1. Oddech na szyi... taki mój punkt g ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam zarazem łaskotki i dreszcze. A gdy już pocałuje.... Ciary! ;-)

      Usuń
    2. No to pod tym względem jesteśmy bardzo podobne :)

      Usuń
    3. Pewnie jeszcze inne podobieństwa by się znalazły :)

      Usuń
  2. Aż mi sie buzia uśmiecha od ucha, do ucha :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też. Na myśl o tym i wszystkim innym co z Nami związane ;)

      Usuń
  3. I to jest najważniejsze. Nieważne gdzie, ważne, że razem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I chcę z nim już na zawsze :)

      Usuń
    2. A Twój ukochany ma dostęp do tego bloga? :)

      Usuń
    3. Nie ma. Czasem jak mnie zdenerwuje może będę tu na niego psioczyła :))

      Usuń
    4. I prawidłowo :) ale takie wyznanie, co napisałaś to mógłby przeczytać ;) byle nie na blogu :P

      Usuń
    5. On o tym wie ;) Zna moje uczucia. Czyny i wyznania :)

      Usuń
    6. Staram się go uświadamiać :)

      Usuń
    7. Każdego dnia, małymi kroczkami? :)

      Usuń
  4. Miłość piękna i potężna jest.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś zdałam sobie sprawę, że nawet silniejsza od śmierci.

      Usuń
    2. Śmierć obejmuje tylko nasze ciała - miłość zawsze była ponad to wszystko.

      Usuń
    3. Jeszcze kilka lat temu nie rozumiałam tego. Nie rozumiałam siły miłości. I tego, że faktycznie jest wieczna. Musiałam kogoś stracić. Śmierć musiała mi odebrać, bym przekonała się, że nadal kocham. Do dziś nie przestałam.

      Usuń
    4. Ja straciłam już tyle osób, jednak wciąż ich kocham.
      Teraz jestem zakochana. A On cierpi na chorobę, której sposoby leczenia mogą naskoczyć na Jego życie. Nie chcę myśleć o tym, że On pewnego dnia... oczywiście nie boję się straty Jego uczucia. Bardziej boję się tej tęsknoty...

      Usuń
    5. Zawsze pozostaje jeszcze wiara. I miłość. Która faktycznie jest nieśmiertelna. A tęsknota jest. Z czasem większa. Choć powinno być na odwrót.

      Usuń
    6. Właśnie uparcie trzymam się swojej wiary i miłości, odganiając złe “wizje“, które czasami pojawiają się w mojej głowie.
      Staram się żyć chwilą.

      Usuń
    7. Tak naprawdę nikt z Nas nie wie co go czeka. Wy po części jakąś wiedzę macie. Ale warto jest po prostu żyć chwilą. Tym co jest teraz. I wyciskać z życia jak najwięcej.

      Usuń
    8. Szczerze, nawet my tej wiedzy nie posiadamy. Możemy tylko przypuszczać. Gdyby nie ta chemioterapia... byłabym spokojniejsza...
      Ale nie jestem w stanie przewidzieć przyszłości, nawet nie chcę się do niej zbytnio zbliżać...

      Usuń
    9. Nikt nie jest w stanie. Tym bardziej, że w wielu przypadkach chemioterapia skutkuje.

      Usuń
    10. Ja w nią nie wierzę. Przeczytałam na ten temat sporo, zresztą zabiła mi ona dwie osoby...
      Oczywiście, nie chcę się kłócić, jeżeli chodzi o poglądy. Tylko że ja nie jestem zwolenniczką współczesnej medycyny. I tak się przez to konfliktuję... jednak nie mogę Mu jej zabronić... jeżeli ulgę Mu to przynosi od tego bólu...

      Usuń
    11. Naczytać czasem można się niezłych głupot. Najlepiej obserwować bieg wydarzeń.

      Usuń
    12. Gdybym tylko czytała. Ja to widziałam...

      Usuń
    13. Napisałaś, że przeczytałaś. To się ustosunkowałam. Sama znam przypadki z mojej rodziny, gdzie np morfina nie uśmierzała bólu. Na chemię było już za późno. Albo była stosowana z marnym efektem. Ale nie ma się co dobijać. Kiedy jeszcze nie wszystko przesądzone.

      Usuń
    14. Nastąpiło po prostu niedomówienie, czasami jednak słowo pisane potrafi zburzyć prawdziwy przekaz i sens. Czytałam, ale też raz widziałam na własne oczy.
      Ostatnio poprosił o morfinę i Mu pomogła... w sensie uśmierzyła chwilowo bóle i mógł przynajmniej sie wyspać...
      Właśnie nie chcę tworzyć w głowie tych zbędnych, czarnych scenariuszy...

      Usuń
    15. No jednak przeczytałam jest łatwym słowem w odbiorze :)
      A chudnie?
      Nie twórz. To zbędne. Nikomu nie pomoże.

      Usuń
    16. Na swoje usprawiedliwienie mam tylko tyle, że później wspomniałam o śmierciach dwóch bliskich mi osób ;)
      Z tego, co mi relacjonuje (nie mieszkamy w tych samych miejscach, dzieli nas trochę kilometrów), to stracił ostatnio na wadze.
      Muszę nad tym popracować...

      Usuń
    17. Swoją drogą jakie to życia bywa niesprawiedliwe i po*ieprzone.

      Usuń
    18. I jak tu się całkowicie pogodzić ze swoim losem...

      Usuń
    19. Akceptacja przychodzi z czasem.

      Usuń
    20. Jeżeli, oczywiście, zdecydujemy się na nią.

      Usuń
    21. Czy nam się to podoba czy nie, prędzej czy później nauczymy żyć się z daną myślą. I po części jest to już akceptacja zaistniałego stanu rzeczy.

      Usuń
    22. Jeżeli sami nie wyjdziemy z inicjatywą pogodzenia się z daną sytuacją, to prędzej czy później Wszechświat sam "zmusi" nas do tego.

      Usuń
    23. Także reasumując : i tak to nastąpi.

      Usuń
  5. ale to pięknie napisane ... :) każde zakochanie jest pełne emocji, zaangażowania, pragnienia i namiętności. oby tak było zawsze! :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a tu nie tylko zakochanie. tu miłość. życie. ;)

      Usuń
    2. tym bardziej cudownie :) mogę tylko cichutko pozazdrościć i życzyć sobie tego samego ;)

      Usuń
    3. W takim razie zaciskam kciukasy :) Na każdego z Nas czeka ktoś :)

      Usuń
    4. też w to wierzę :)) każdy ma swoją gwiazdkę, nie? :P

      Usuń
    5. i każdy dla kogoś gwiazdką jest :P

      Usuń
    6. ale się słodko zrobiło nam tu :D

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. Może dlatego, że przepięknie jest kochać.

      Usuń
    2. jedno z cudowniejszych uczuć jakie istnieje. Miłość jest piękna przeważnie.

      Usuń
    3. A już wątpiłam w jej sens. W to, że na nią zasługuję. Tyle razy nie wyszło. Z mojej winy. Lub czyjejś. Aż poznałam Jego. I w Nim sens wszystkiego. I odpowiedzi na pytania dlaczego nigdy nie wychodziło.

      Usuń
    4. Na każdego przyjdzie pora, może każdy zazna takiego szczęścia jak Ty..

      Usuń