wtorek, 29 października 2013

2. Czy się uda?

 Nie mogę powiedzieć, że staraliśmy się. Żebyśmy podeszli do kochania się, jako do czynności mającej na celu doprowadzić do zapłodnienia. Nic z tych rzeczy!
Po prostu byliśmy blisko, bo tego potrzebowaliśmy. Bo siebie pragnęliśmy. Bo łączy Nas wspaniała miłość.
 A, że akurat w sobotę miałam owulację. W niedzielę dzień po również się kochaliśmy... Może jest jakaś szansa, że Nam się uda...
I doczekamy się swojego Skarbu.

24 komentarze:

  1. kochanie to jest najbardziej najintymniejsze i cudowne zbliżenie. :) uda Wam się, kiedyś Wam się uda. trzymam kciuki i pomodlę się za to.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ostatnimi słowami bardzo mnie ujęłaś! Dziękuję.

      Usuń
    2. nie musisz dziękować. :) przyjemność po mojej stronie i to wielka!

      Usuń
  2. Wszystko przyjdzie zapewne z najmniej oczekiwanym momencie. :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie myślałam o tym nigdy pod względem pragnienia. Bardziej pod względem strachu, aż tu wszystko zupełnie się obróciło.

      Usuń
  3. Ojej jak cudownie :) trzymam kciuki!!! Wspaniały post...ciekawa jestem jak to kiedyś bedzie u nas :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jeśli miłość jest wspaniała, na pewno zaowocuje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie podoba mi się taka postawa, proszę myśleć pozytywnie :D

      Usuń
    2. W sensie, że nie doczekam się do terminu planowanego okresu ;)

      Usuń
    3. Aaa,,, trza było tak od razu :P

      Usuń
    4. Jeszcze ponad tydzień. A już doszukuję się czegokolwiek, po pieczeniu sutków :P

      Usuń
    5. Zafiksowałaś się jednym słowem :D To ponoć pomaga w osiągnięciu celu, więc tak trzymaj :)

      Usuń
    6. A jak się rozczaruję? Pragnę tego. Jeśli i w tym miesiącu zobaczę na teście jedną kreskę... to nie wiem...

      Usuń
    7. Wtedy powiesz sobie, że przecież nie była to ostatnia próba...

      Usuń
    8. Nie można tego nazwać próbami. Ale liczy się fakt. Że stwarzamy sytuacje w których mogłoby się to stać. A od dawna nic...

      Usuń
    9. Nie wiem co powiedzieć jako niewtajemniczona. Z pustego i Salomon nie naleje :)

      Usuń
    10. "Zafiksowywać" się też podobno nie można, bo stres źle działa na organizm i nie pozwala zajść w ciążę. Dużo luzu życzę. A swoją drogą... ja mimo że bardzo pragnęłam maleństwa o mało nie zemdlałam jak zobaczyłam dwie kreski, więc taki czas oczekiwania też jest potrzebny... :)

      Usuń
  5. Naprawdę życzę Ci dziecka, bo po tym co piszesz widać, że chcesz mieć je z odpowiednią, kochającą Cię osobą. Trzymam kciuki! :3

    http://bezznieczuleniax3.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. O rany, ściskam mocno kciuki, żeby się udało! :) Zawsze mnie wzrusza jak kobieta pragnie dziecka!

    OdpowiedzUsuń
  7. Oby tylko udało się, a jak nie to może następnym razem :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jeśli tego chcecie.. w końcu się uda :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Wierzę, że Wam się uda :) Ale nie możecie się poddawać, walczcie do skutku!

    OdpowiedzUsuń
  10. Życzę z całego serca, żeby się udało:)

    OdpowiedzUsuń