Mimo, że czasem zdarza mu się podnieść mi ciśnienie, do granic możliwości. A nerwy potrafią sięgać zenitu. Nie wyobrażam sobie by miało by go nie być. Nie wyobrażam sobie, gdyż nie tylko jest częścią mojego życia. On po prostu życiem mym jest.
Mimo niepowodzeń i przeciwności losu. Nasza miłość się umacnia. Bo tylko on uśmiechem maluje cały mój świat. To on o mnie dba. Tylko on tak przytula. Tylko dla niego chce mi się starać. Tylko jego chcę kochać.
Miłościowe naleśniki! Enjoy!

Cudne naleśniki! I te truskaweczki - mniam, mniam.
OdpowiedzUsuńCzasem jeszcze bardziej mu dogadzam. Teraz ciacho upiekłam. A, że malin nie miałam zastąpiłam je brzoskwiniami i jabłkami ;) Przepis nowy. Z gazety. Zobaczymy ;)
UsuńWyjdź za mnie! ;) ja jestem strasznym łasuchem.
UsuńAleż jestem zdolna! Dopiero do mnie dotarło co to "laf" ;p
A gdzie pierścionek? :D
UsuńWażne, że dotarł. Taki mój skrót myślowy hehe.
Nie bądź materialistką! ;p
UsuńChyba miłosne :D kurcze takie niby skromne naleśniki ale za to jakie :)
OdpowiedzUsuńTak z przekąsem. Miłościowe. Bo nasze ;)
UsuńI dobrze :) Oryginalnie tak ;)
UsuńDziś jadłam naleśniki, ale nie dostałam takich słodkich i miłosnych :(
OdpowiedzUsuńZrobić Ci? :)
UsuńOczywiście, że się skusze :D
UsuńUaaaaa... jakie pyszności! ;)
OdpowiedzUsuńNiech ta miłość i to uczucie trwa wiecznie ;)
Lubię poprzez to co gotuję pokazywać jak bardzo kocham ;)
Usuńnie lubię naleśników, ale w takim wydaniu bym zjadła ;)
OdpowiedzUsuń'kochaj mnie, mimo wszystko'....
Ja tam lubię. Na słodko i na ostro, z pieczarkami, mięskiem, serem. Albo ze szpinakiem ;)
UsuńKochaj mnie kochaj. Bądź ze mną bądź i nie opuszczaj mnie na krok.
Co mi się Ich Troje przypomniało! :P
O bleeee :D Ja z takimi rzeczami to tylko ciasto francuskie ;-)
UsuńHaha, to były czasy mojego dzieciństwa.. <3
To swoją drogą... :) Wrzucę jeszcze kilka moich 'dzieł' :)
UsuńMoje dzieciństwo również. Który rocznik jesteś?
Czekam z niecierpliwością ;-))
UsuńNie chcę podawać wieku/jakichś swoich danych na blogu, wybacz ;)
Podanie wieku nie odbiera Ci anonimowości :)
UsuńZdziwiłabyś się ;) Wiele niefajnych sytuacji tu miałam na blogu.
UsuńNp?
UsuńSzanuję oczywiście Twoją decyzję ;)
Wchodzenie w moje życie prywatne z buciorami.
UsuńW jakim stopniu?
UsuńZnacznym.
UsuńPrzecież takie rzeczy trzeba olewać ciepłym sikiem.
UsuńSą sytuacje, których nie olejesz, jak ktos Ci poważnie namiesza w życiu. A ja nie dam sobie w kaszę napluć ;-)
UsuńJak można przez bloga namieszać w życiu? Kurde jakieś kino akcji :P
UsuńMożna.
UsuńMiałam kiedyś komentarze poniżej poziomu. Dlatego założyłam blokadę na poprzednim blogu.
UsuńJego nic nie zastąpi.
OdpowiedzUsuńa naleśniki kochane!
słodkie naleśniki z miłości. jakie to fajnie. kochajcie się :)
OdpowiedzUsuńWszystko co zrobione z miłością inaczej smakuje :)
OdpowiedzUsuńpyszne i słodkie te naleśniki
OdpowiedzUsuńMiłość to jedno wielkie cudo - w takim dużym skrócie :)
OdpowiedzUsuńUroczy blog <3
OdpowiedzUsuńagrestaco6.blogspot.com
Słodko : ) Cieszę się Twoim szczęściem, pozdrawiam! Naleśniki genialne!
OdpowiedzUsuńAż zaburczało w brzuszku...
OdpowiedzUsuńAle pychota! Daj kawałek.
OdpowiedzUsuń"Odchudzasz się.", "Myśl o grubym tyłku."... Cholera...
OdpowiedzUsuń