wtorek, 5 listopada 2013

6. Nie wytrzymałam!

Kurde! Nie wytrzymałam! Po Naszych wczorajszych rozmowach. Z rana, przed pracą wstąpiłam do apteki. Kupiłam test. Pokazała się jedna krecha.
Czyli nie jestem w ciąży. Albo za wcześnie zrobiłam test.

Głupia ja, płakać mi się chce i wciąż mam nadzieję.

94 komentarze:

  1. Może to za wcześnie, ej. Poczekaj.. ;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No jeszcze mam 3 dni do terminu planowanego okresu. Od owulacji, czyli możliwości zapłodnienia minęło 11 dni. Może faktycznie za wcześnie...

      Usuń
    2. Test ciążowy, aby był autentyczny najlepiej robić w dniu spodziewanej miesiączki :-) Także jeszcze 3 dni masz! A stres nie jest w tym momencie Twoim przyjacielem i sprzymierzeńcem, pamiętaj ;))

      Usuń
    3. Tym bardziej, że nie odczuwam dolegliwości jakie zawsze mam przed okresem. Zamiast bólu brzucha, nadal piersi mi 'odpadają'. Nie wiem już co myśleć... a niestety wyłączyć myślenia nie potrafię. I nie mieć nadziei, że może jeszcze za wcześnie, dlatego nie wyszedł. Tak jak było w przypadkach innych kobiet.

      Usuń
    4. Pozostaje Ci uzbroić się w cierpliwość, chociaż wiem, jak to jest czekać na coś takiego.. ;))

      Usuń
    5. Muszę znów wejść w wir pracy. By nie myśleć. Albo chociaż mniej myśleć. I czekam cały czas na dwie kreski.

      Usuń
    6. Heh, skąd ja to znam. Ucieczka w pracę. Nawet niedawno kilka osób nazwało mnie pracoholiczką...
      Doczekasz się ;* Pomodlę się za Was!

      Usuń
    7. Czytam posty na różnych forach i nakręcam się z tą nadzieją, coraz bardziej. Głupia baba ze mnie!

      Usuń
    8. Wszystkie jesteśmy takie same :P

      Usuń
    9. I sprawdzam ten test co godzinę, czy może nie pojawiła się słaba druga krecha :)

      Usuń
    10. To już przesada :D Musisz się troszkę wyluzować.

      Usuń
    11. Nie no spoko... już od 3h nie sprawdzałam :)

      Usuń
    12. tak czytam i czytam... i w wielu przypadkach, dopiero ciążę potwierdził 3-4-5 test. najczęściej po 5 tygodniu ciąży.

      Usuń
    13. Oczywiście. Nie ma na to reguły. Z tego co wiem (a trochę wiem, jeśli chodzi o TE sprawy), to najwcześniej można robić właśnie w dniu spodziewanej miesiączki :-) A i to nie zawsze pokazuje.

      Usuń
    14. Najszybciej i najpewniej zrobić test z krwi. Jak miesiączka się nie pojawi to polecam :) Bezbłędnie.

      Usuń
    15. No beta najlepiej może to wykazać. Chociaż test jest szybszą i prostszą metodą. Muszę czekać do piątku. Nie ma wyjścia.
      Jeśli cykl będzie 28 dniowy. W tamtym miesiącu np okres miałam po 24 dniach.

      Usuń
    16. Owszem, ale test czasami się myli, no i trzeba czekać...
      Ja zawsze miałam dłuższe cykle, dopiero przy pigułkach zaczęło chodzić jak w zegarku.

      Usuń
    17. Moje cykle zawsze były 28. 31. Na zmianę co miesiąc. Od września trochę uległy zmianie.

      Usuń
    18. To fajnie, że miałaś takie regularne ;)

      Usuń
    19. Od 2 miesięcy nie są. I podwójnie kombinuję :) Jak koń pod górę. Dosłownie!

      Usuń
    20. Są testy owulacyjne... Te wszystkie metody planowania ciąży... Próbowaliście coś z ginekologiem ustalać?

      Usuń
    21. Nie. nie. Ja po prostu wiem kiedy mam owulację. Jeśli nie daj Boże się nie uda, to porozmawiam z moją panią ginekolog.

      Usuń
    22. To będzie najlepsze wyjście. Ale i tak trzymam kciuki, by się udało TERAZ :)

      Usuń
    23. Czekamy do piątku. Na okres. A potem do wtorku na wizytę.

      Usuń
    24. Czekam z Tobą. Dawaj znać w miarę możliwości :)

      Usuń
    25. Ostatnio tak mnie ponosi, że codziennie muszę pisać. Na pewno dam znać :-)

      Usuń
    26. Ja tez tak mam, pisanie pomaga..

      Usuń
    27. Zauważyłam, ze równie czesto to robisz. Pomaga. Niezaprzeczalnie!

      Usuń
    28. Ja robię to chyba aż za często :P

      Usuń
    29. Czyto ważne? To Twoje miejsce. Masz taką potrzebę to rób swoje :)

      Usuń
    30. Właściwie to masz rację. Mi to pomaga i to jest najważniejsze.

      Usuń
  2. Najważniejsze, że szansa jeszcze jest. :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A może tylko się łudzę, że szansa istnieje...

      Usuń
    2. Sama pisałaś i, ze były pary, którym po długich staraniach się udawało. Może po prostu należycie do jednych z nich? Albo zróbcie oboje badania na płodność.

      Usuń
  3. ej no... nie wierzę. głupi test. przykro mi. albo rzeczywiście za wcześnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. minęło 11 dni od ewentualnego zapłodnienia. może i za wcześnie... a może za 3 dni dostanę okres..

      Usuń
    2. 3 dni to nie tak długo, okaże się wszystko w piątek. ale życzę ci jak najlepiej. bo czuje jak pragniesz tego dziecka.

      Usuń
    3. Pragniemy maleństwa. I być ze sobą. To dziecko... Tylko jego brakuje do pełni szczęścia.

      Usuń
    4. nie może tak być, że wam się nie uda. bóg napewno to widzisz te pragnienie i w końcu wynagrodzi to.

      Usuń
    5. Generalnie na 12 listopada mam wizytę u gina. Może on coś rozjaśni. Dlaczego się nie da. Albo potwierdzi.

      Usuń
    6. musisz w końcu poznać jakąś prawdę. sama chciałabym żeby jednak okazało się, że będzie dzidziuś :)

      Usuń
    7. pamiętam jak swego czasu nie mogłam doczekać się okresu, bo nie chciałam być w ciąży. a teraz nie mogę się doczekać, aż nie przyjdzie :)

      Usuń
    8. i to jest ten kiepski paradoks. życie jest niesprawiedliwe. chociaż trzeba zawsze wierzyć.

      Usuń
    9. póki nie przyjdzie szansa jeszcze jest. chociaż w początkowym etapie ciąży i krwawienie może się zdarzyć... nigdy nic nie wiadomo, aj ;)

      Usuń
    10. no właśnie też o tym czytałam. kurczę tylko znaków niewiadomych, tylko myśli...

      Usuń
    11. najczęściej testy wykrywają ciążę od jakiegoś 5tego tygodnia. według temu u mnie za wcześnie. chociaż nie powinnam. sugeruję się opiniami innych.

      Usuń
    12. właśnie opinie innych zawsze dodają tej pikanterii. w necie tego pełno.

      Usuń
    13. no i korbkę nakręcam, dzięki temu.

      Usuń
    14. właśnie. a ty biedna potem chodzić i łeb masz jak sklep.

      Usuń
    15. powiem ci, że sama się nakręciłam teraz i dotrzymuje ci towarzystwa i też chcę że ty chcesz. rozumiesz? hahahaha.

      Usuń
    16. hehehe... bo wiesz... sernik moze być. jeśli faktycznie prorokiem sie okażesz ;-)

      Usuń
    17. ooo tak, tak. mam ochotę na niego. :) będzie dobrze. kurczę musi być.

      Usuń
    18. Gdyby nie te wolące i WIELKIE piersi. Nic bym nie śmiała podejrzewać.

      Usuń
    19. właśnie to jest dziwne, że tak cie bolą. może to nowy objaw okresu. kurde przyczyn jest wiele.

      Usuń
    20. Nigdy małych nie miałam. Ale teraz dosłownie czuję się Jak Pamela!

      Usuń
    21. to chyba twój ukochany się cieszy, że ma taką dorodną kobietę jak pamela? nie no żart, chciałam rozluźnić atmosferę.

      Usuń
    22. W porządku :) Cieszy się zawsze jak je widzi. Teraz nie może dotknąć bo za bardzo bolą :P

      Usuń
    23. a właściwie co on mówi na to wszystko?

      Usuń
    24. Że będziemy mieć szybszy ślub jeśli okaże się, że noszę pod sercem dzidzi.

      Usuń
    25. oooo słodko. i choć nie znamy się za dobrze to czuję, że oboje jesteście dobrymi ludźmi. :)

      Usuń
    26. W tamtym miesiącu kazał mi natychmiast test robi ;-)

      Dzięki. To miłe. Czasem mamy swoje odpały. Ale ogólnie... serca mamy dobre i gorące :)

      Usuń
    27. oooo widać, że jest nabuzowany jeśli tak się zachował. masz szczęście.
      odpały jak każdy. taki jest świat, haha.

      Usuń
    28. całą noc nie spał. kombinował. jak rano miałam robić test. mówi, ze cieszyłby się. bardzo.
      chociaż ja mam więcej wariactw na swoim koncie :P

      Usuń
    29. takich facetów jest mało. no dobra twój i mój to ostatni tacy, haha.

      Usuń
    30. Trochę mnie naprostował. Jest cudowny.

      Usuń
    31. od tego są żeby podtrzymywać na duchu.

      Usuń
    32. Swego czasu zbyt szalona byłam ;-)

      Usuń
    33. aaaaaa nie no to ja aż nie taka szalona. może dlatego, że od 2008 roku jestem chora i mam zabronione wiele rzeczy.

      Usuń
    34. na co jeśli mogę zapytać?
      to ze mnie wyjątkowo temperamentna dziołcha jest.

      Usuń
    35. jasne, nie wstydzę się tego. na padaczkę. w sumie ciągle jestem wzruszona, że mój skarb kocha mnie z tą chorobą.
      ano dziołchy ze śląska przeważnie takie są.

      Usuń
    36. pourazową masz?
      moja koleżanka miała operację na otwartym mózgu. po niej została jej padaczka pourazowa. mimo to ma cały czas swojego Adriana.

      Usuń
    37. nie właściwie przez stres w liceum i to że ja strasznie przejmuje się wszystkim dookoła. dziwne, ale taka jest prawda, bo to też jest przyczyną tej choroby.

      Usuń
    38. rozumiem. mnie np przez stres i klimatyzację w pracy wyszła astma. szału nie ma.

      lecę kochana się kąpać. bo im dłużej siedzę przy kompie, tym dłużej czytam i się nakręcam ;-)

      Usuń
    39. no właśnie, przez takie coś przypałęta się jakieś gówno i się trzyma.
      okej, rozumiem. ja też spadam. trzymaj się piękna. :*

      Usuń
  4. Mieszkacie już razem?
    Może uda się następnym razem? Cudownie mieć takiego małego promyczka w rodzinie, ja obecnie cieszę się bratanicą, bo sama na dziecko jestem za młoda.. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciągle może się udać :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ej, Słońce! Jak rano do apteki i test? Bez sensu! To musi być pierwsze siku po wstaniu!!! I najlepiej nie siusiać na test, tylko do pojemniczka i dopiero w nim zanurzyć test.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, że tak być powinno. Zrobiłam w sumie nieco później. Z drugiego. I nie bezpośrednio. Tylko do szklanego pojemniczka. Nabrałam pipetą - 3-4 krople wycisnęłam do okienka. Wyszła jedna gruba krecha.

      Usuń
    2. W 11dniu po owulacji,z drugiego moczu nie miał prawa wyjść. Więc ten test nic nie oznacza :)

      Usuń
    3. Piersi nadal ogromne. Bolące. Jest jakaś szansa, że się uda?

      Usuń
    4. Oczywiście,że tak! Jak już Ci pisałam mnie test wyszedł po nocy, 12dpo i to nie specjalnie mocny. Większości dziewczyn z forum wychodzil 15dnia,więc spokojnie :) a nawet jeśli tym razem nie to zdradzę Ci sposób na zwiększenie szansy.

      Usuń
    5. Czuję się inaczej niż zawsze przed okresem. I to daje mi do myślenia. Z resztą tyle się naczytałam, że jeszcze więcej mam w sercu miłości do dzieciątka.
      Wciąż wierzę, że test zrobiłam za wcześnie. Powtórzę go za kilka dni i choćby blada, ale druga kreska się pojawi.
      Nie wiem skąd we mnie tyle wiary!

      Usuń
    6. Wiesz,każda z nas ma zupełnie inne objawy,więc się nie sugeruj za bardzo forami,zwłaszcza że jak bardzo chcesz to sama możesz nastrajać organizm. Nie ma czegoś takiego jak przeczucie=pewność,po prostu niedługo się okaże i życzę Ci tych 2kresek z całego serca. Jednak nie załamuj się,jeśli w tym miesiącu się nie pojawią.

      Usuń
    7. Ja jakieś nietypowe odczucia miałam-głównie ten prawy jajnik,ale i tak długo jeszcze nie mogłam uwierzyć,że tak od razu się udało. Nie miałam pewności aż do USG mimo dwóch testów i braku miesiączki. Czasem wydawało mi się,że mi się to przyśniło... Zwłaszcza,że czułam się zupełnie normalnie.

      Usuń
    8. Trochę zakręciłam: to kłucie w jajniku ustąpiło jeszcze przed testem,po nim jedynym objawem był brak miesiączki ;)

      Usuń
    9. Wiem, że każda jest za Nas inna. I czasem można sobie coś wmontować, za bardzo tego pragnąc. Z piersiami moimi faktycznie jest coś nie tak. Lekkie mrowienie w podbrzuszu również występuje.
      I niestety wiem, że może też tak być przed okresem. Mimo, że zawsze mam inne objawy. Czyli rżnący ból podbrzusza. Mogło się odwrócić. Tym bardziej, że od 2 miesięcy nie mam regularnych cykli.
      Chcę jakoś wyluzować.
      Chociaż CHCIAŁABYM tego najbardziej na świecie!

      Usuń
    10. Uwierz,że się uda to się uda :)

      Usuń
    11. PS. Jaka ty ładna jesteś!

      Usuń
  7. Uda się następnym razem - najgorsze to chyba tak ciągle wyczekiwać!

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie trać nadziei, może za wcześnie połakomiłaś się na test?

    OdpowiedzUsuń
  9. A po jakim czasie zrobiłaś? Niby trzeba po dwóch tygodniach, chociaż ja już nie pamiętam. U mnie zaczęło się od bliskich spotkań twarzą w twarz z toaletą. Powodzenia:)

    OdpowiedzUsuń